niedziela, 7 kwietnia 2013

Niedzielne lenistwo.

Witam.
  Co prawda wczoraj spędziłam niemalże pół dnia na robótkach ręcznych, to dzisiaj za to niewiele zrobiłam. Wykończyłam jedno pudełko w sumie... Ale o tym za chwilę. Dzisiaj uprawiałam niedzielne lenistwo :)
  Rano pojechaliśmy z moim partnerem na targ w Dundrum. Targ głównie z używanymi przedmiotami oczywiście. No i udało mi się za nieduże pieniądze kupić szafkę do odświeżenia i duże lustro w starym stylu także do przerobienia. Niefortunnie cierpię na deficyt farby podstawowej czyli białej. Więc moje zdobycze będą musiały poczekać co najmniej z tydzień :( Ale w tygodniu pewnie i tak bym nie miała czasu ani chęci... Czasami ciężko jest łączyć pracę i obowiązki z hobby. A i tak zazwyczaj tylko w weekendy mam wystarczająco dużo czasu, by się pobawić w handmade.

 Na razie stoi sobie taka bladziutka w korytarzu. 




  Będąc w Tesco na zakupach nie potrafiłam sobie odmówić kupna moich ulubionych kwiatków - goździków. Uznałam, że będą świetnie wyglądać na romantycznym stoliku, który także kiedyś kupiłam na targu w Dundrum za śmieszne pieniądze. Wszystko co z nim musiałam zrobić to tylko odświeżyć metalowy stelaż. Niestety zdjęca nie oddają prawdziwego uroku. 








  No i wspomniane wcześniej pudełko z kartonu, które przemalowałam i ozdobiłam z użyciem lakieru crackle. O tak w ramach treningu. Wyszło nieźle chyba. Pudełko jeszcze nie zostało polakierowane. 




  Chciałam także wspomnieć o przeciwkurzowych zatyczkach do telefonu, które zamówiałm z miesiąc temu... W końcu dotarły!!! Potrzebne mi były do zawieszek. Gdyż większość smartphone'ów nie ma już miejsca na zawieszkę. Więc zatyczki do których można przyczepić je są rewelacją. Oto one:


  Przy okazji dla zainteresowanych wklejam link z eBaya z takimi zawieszkami tylko, że różowymi. http://www.ebay.co.uk/itm/261196683453?ssPageName=STRK:MESELX:IT&_trksid=p3984.m1555.l2649
  
   Czekam też na zamówione woreczki hermetycznie zamykane. I w planach jest kupno drukarki. Dzięki czemu będę w stanie pakować moje produkty w miarę profesjonalnie. Zostaje tylko kwestia wymyślenia i zrobienia jakiegoś skromnego logo do wydruku, które będzie przypinane do woreczków.


To chyba by było na tyle odnośnie dzisiejszego postu. Na koniec  dla odmiany kolejny piękny widoczek podczas zachodu słońca w okolicy. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz