czwartek, 11 kwietnia 2013

Decoupage wieczorami...

Witam.
  Wypadałoby napisać jakiegoś posta. I pochwalić się co nieco ostatnimi robótkami decoupage. Oraz produktami, które przyszły pocztą z eBaya :) Także zaczynamy:

1) Słoik na "przydasie" - czyli na drobniaki na tatuaż ;] z czasem jednak pewnie będę w nim przetrzymywać guziki. Zaznaczam, że nie jest on skończony jeszcze, ponieważ cierpię chwilowo na deficyt lakieru. W planach jest także kupno drukarki i rozpuszczalnika. Więc słoik czeka jeszcze na jakieś napisy przeniesione za pomocą rozpuszczalnika i lakier. Serce też wymaga jeszcze dopracowania, namyśli mam jakieś cieniowanie  wokoło niego. Jak widać eksperymenty z cracker'em wre.
  Co prawda podoba mi się serwetka zmarszczona na deklu, ale zastanawiam się jak zrobić ją na gładko... no bo chyba nie metodą 'na żelazko'... No nic poszuka się ;)
  Odnośnie metody 'na żelazko'... mam mieszane uczucia. Niby serwetka gładka ładnie przylega, ale w niektórych miejscach potrafi odchodzić. Gorzej jest w przypadku, gdy przyklejamy jeden kawałek serwetki na drugi. Klej nie dochodzi do drugiej warstwy. I w koń cu i tak musiałam użyć kleju na mokro.



  2) Wieszak pasujący motywem do słoika. Trafi on do sypialni zapewne. Także czeka na napis/y "bedroom"    czy coś w ten deseń i lakier. 



  3)Farby akrylowe i pędzle z eBay'a za śmieszne pieniądze. No ale niestety jakość pędzli adekwatna do ceny... Więc pewnie na nic się nie zdadzą i trafią do kosza. Nie dość, że są szorstkie, to do tego gubią włosie... To jest ten minus zakupów przez internet, że czasami nie dostajemy tego, czego się spodziewaliśmy. Farby jak farby chyba będą w porządku. 


  4) Serwecie!!! Śliczne, przecudne serwetki! Też z eBay'a.  Sprzedawane po 4 za 99 p + przesyłka. W tym przypadku także nie dostałam tego czego oczekiwałam. Ale w pozytywnym sensie! Bo sprzedawca dorzucił kilka serwetek gratis :) Czekają na swoje przeznaczenie. Niektóre są tak piękne ze nie mogę się napatrzeć na nie. 


  5) Drewniane serducha, które widzieliście na pierwszych zdjęciach przy słoiku i wieszaku. Tyle, że nieoklejone jeszcze. 


  6) Farbka akrylowa w kolorze tzw. antyczna biel. Przyda się do złamania tytanowej bieli odrobinę. 




 7) A na koniec drewniana skrzynka, z którą nie wiem co zrobić. I czy w ogóle coś robić. Widziałam w sieci wiele propozycji i inspiracji. ale jakoś nie mogę sobie wyobrazić tej jednej. Jakieś propozycje? 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz