sobota, 9 marca 2013

Z innej beczki - Tatuaż

  Hej. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad tatuażem.No i jak już zdecydowałam się dokładnie co chcę to zaczełam się obawiać... Z racji, że mieszkam za granicą obawiam się troche problemów z wytłumaczeniem dokładnie o co mi chodzi. Bo czasami wystarczy, że zabraknie nam jednego słowa i już to nie jest to :P A wiadomo tatuaż, szczególnie pierwszy to grubsza sprawa i zostanie na całe życie. Więc nie ma miejsca na niedomówienia czy błędy.  Dlatego też, jak poczułam, że mam ochotę pogryzdać trochę, narysowałam na szybko i byle jak, o co mi chodzi. Tak, żeby łatwiej było mi wytłumaczyć gdzie dokładnie jaki element ma być, jaki ksztalt klatki wybrałam, w jakiej pozycji ma być ptaszek itd. I ten rysunek  bedę trzymać tak długo, aż w końcu wybiorę się do salonu. myślę że nastąpi to w ciagu 1,5- 2 miesiecy. Tak sobie obrałam moje urodziny za dobry powód do wykonania tatuażu,ale zobaczymy jak to wyjdzie...


A to rysunek: 


Oczywiście, prawdziwy tatuażysta narysuje to o niebo lepiej niz ja. No i tatuaż ma być kolorowy. 

  P.S. Wziełąm się za malowanie kolejnej szafy, praca w toku. Niedługo pojawi się ona na blgu także. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz