sobota, 16 marca 2013

Pomalowałam szafę!

Hej.
  Tak jak zapowiadałam, wziełam sie za pomalowanie szafy na ubrania by pasowała do komody. Nie bawiłam się tym razem w decoupage bo stwierdzilam ze było by za duzo tego samegomotywu w pokoju. wystarczy, że meble pasują do siebie kolorystycznie. Muszę przynać, że problemem było zniesienei szafy do kuchni, ae jakoś daliśmy radę z moim chlopakiem. A to przebieg 'akcji':



Najpierw pokryłam farbą rowki w szafie.


Oraz brzegi...


Potem całą powierzchnię zewnętrzną. W środku nie malowałam. Z powodów ekonomicznych ;]


Z bliska - pierwsza warstwa. Widaćstraszne prześwity.

Tutaj juz 3cia warstwa farby akrylowej.


Ozdobiłam brzegi (przy pomocy gąbki) i rowki (pędzlem) farbą w dość ciemnym fiolecie.
Dodałam też w tym samym kolorze sęple, jak w poprzednim meblu.  


Efekt końowy po wniesieniu szafy spowrotem do sypialni. Wspólnie z komodą niezle to się komponuje moim zdaniem :)


Pozdrawiam!


P.S. Kolejny widok za moimoknem, czyli góry wieczorną porą :)




2 komentarze:

  1. Fajnie ci to wyszło, jeszcze stylowe okucia i będzie super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziekuję,za cenne porady naprewno się przydadzą :)

    OdpowiedzUsuń