sobota, 23 marca 2013

Wiaderko

Hej.
Dzisiaj chcę zaprezentować drewniane wiaderko na kwiaty, które przemalowałam na biało jakiś tydzień temu. No i tak stało samotne, niedokończone z powodu braku czasu. A dosłownie przed chwilą skończyłam naklejanie serwetek na nie. Klej jest jeszcze mokry. Jak wyschnie położę troszkę lakieru i będzie cacy. Wystarczy kwiatka wsadzić. Pozdrawiam.


wiadro decoupage by Corall

wiadro decoupage by Corall

wiadro decoupage

wiadro decoupage

sobota, 16 marca 2013

Kolej na łóżko.

Hello.

  Wspominałam wcześniej, także o materiale vintage, który kupiłam w celu odnowienia łożka. No i tak też zrobiłam jak tylko tacker przyszedł pocztą. Szkrzynia po odświeżeniu prezętuje się o niebo lepiej.
  W planach mam też: pomalowanie wezgłowia na biało bądz kość słoniową; przywieszenie biąłego, metalowego napisu LOVE nad łóżkiem; a także haków z białymi lub ekry latarniami na świeczkę po obu stronach napisu; Ale to w swoim czasie :)

Tymczasem foto z obijania skrzyni: 

Tak wyglądało przed. Obrzydliwą skrzynię zakrywałam  czarną zasłoną rozłożoną pod materacem.

stary wygląd łóżka

Sama skrzynia.

stara skrzynia

Po obiciu. Oczywiscie obiłam tylko boki. Nie widze potrzeby pokrycia części której nie widać. 

skrzynia obita materiałem vintage

Róg. 

skrzynia łóżka obita materiałem vintage

No i efekt końcowy. 

skrzynia obita materiałem vintage

Bystre oko zauwazyłoby, że w mojej sypialni wezgłowie umiejscowione jest po dluższej stronie łożka, zamiast po krótkiej. Dlaczego? 1. Booo mooogę xD 2. Bo podoba mi się bardziej w ten sposób 3. Dlatego, że wezgłowie też jest z odzysku i tak naprawde pasuje na łożko o rozmiarze king. A moje to tylko double. No i mając łóżko odrazu przy scianie, wezgłowie wystawało by znacznie z jednej strony. 
To na tyle. Paa


Pomalowałam szafę!

Hej.
  Tak jak zapowiadałam, wziełam sie za pomalowanie szafy na ubrania by pasowała do komody. Nie bawiłam się tym razem w decoupage bo stwierdzilam ze było by za duzo tego samegomotywu w pokoju. wystarczy, że meble pasują do siebie kolorystycznie. Muszę przynać, że problemem było zniesienei szafy do kuchni, ae jakoś daliśmy radę z moim chlopakiem. A to przebieg 'akcji':



Najpierw pokryłam farbą rowki w szafie.


Oraz brzegi...


Potem całą powierzchnię zewnętrzną. W środku nie malowałam. Z powodów ekonomicznych ;]


Z bliska - pierwsza warstwa. Widaćstraszne prześwity.

Tutaj juz 3cia warstwa farby akrylowej.


Ozdobiłam brzegi (przy pomocy gąbki) i rowki (pędzlem) farbą w dość ciemnym fiolecie.
Dodałam też w tym samym kolorze sęple, jak w poprzednim meblu.  


Efekt końowy po wniesieniu szafy spowrotem do sypialni. Wspólnie z komodą niezle to się komponuje moim zdaniem :)


Pozdrawiam!


P.S. Kolejny widok za moimoknem, czyli góry wieczorną porą :)




sobota, 9 marca 2013

Materiał Vintage

  Zamówiłam sobie też, przepiękny materiał w stylu wintage. Tak mi się on podoba, że nie mogę się napatrzeć...  Z niecierpliwoscią czekam, na tacker ze zszywkami z ebaya, który powinnien dojść w ciągu następnego tygodnia. I będę mogła obić starą skrzynię od łóżka, nowym materiałem. Ma on wymiary 47cm x 800cm. Wziełam trochę więcej niz potrzebuję tak w razie czego. Ale mam nadzieję, że pójdzie gładko i jeszcze zostanie na mały obrusik czy  serwetke na środek stołu w kuchni. Albo może coś innego wymyślę.              
  Muszę przyznać, że koszt był większy niż się spodziewałam, bo zaplaciłam 55 funtów + wysyłka, kóra z kolei była śmiesznie tania (1,10 funta). No ale jak się chce mieć fajne nie powtarzalne łóżko, trzeba płacić :)  Zozwarzałam kupno nowego łóżka metalowego, malowanego na biało, w stylu vintage, ale jednak pozostałam przy "zrób to sam". Więcej radosci!

materiał vintage

materiał vintage


   Mam nadzieję też, że z czasem dorobię się maszyny do szycia. Marzenie! He a co potem? Bo jak narazie skaczę pomiedzy tymi wszystkimi technikami Hand Made'u i jak już jestem zadowolona z moich prac w jednej dziedzinie to moje plany/myśli uciekają w inną. Czyli tak jak pisałam w profilu "Interesują się wszystkim i niczym po trochu" :) Zastanawiam się tylko czy to dobrze... Może lepiej było by się skupić na jednej metodzie???

P.S Widok z okna z tyłu mojego domu. Irlandia zwykle jest pochmurna i deszczowa, ale potrafi być także piękna!

widok Irlandia Północna

widok Irlandia Północna


Z innej beczki - Tatuaż

  Hej. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad tatuażem.No i jak już zdecydowałam się dokładnie co chcę to zaczełam się obawiać... Z racji, że mieszkam za granicą obawiam się troche problemów z wytłumaczeniem dokładnie o co mi chodzi. Bo czasami wystarczy, że zabraknie nam jednego słowa i już to nie jest to :P A wiadomo tatuaż, szczególnie pierwszy to grubsza sprawa i zostanie na całe życie. Więc nie ma miejsca na niedomówienia czy błędy.  Dlatego też, jak poczułam, że mam ochotę pogryzdać trochę, narysowałam na szybko i byle jak, o co mi chodzi. Tak, żeby łatwiej było mi wytłumaczyć gdzie dokładnie jaki element ma być, jaki ksztalt klatki wybrałam, w jakiej pozycji ma być ptaszek itd. I ten rysunek  bedę trzymać tak długo, aż w końcu wybiorę się do salonu. myślę że nastąpi to w ciagu 1,5- 2 miesiecy. Tak sobie obrałam moje urodziny za dobry powód do wykonania tatuażu,ale zobaczymy jak to wyjdzie...


A to rysunek: 


Oczywiście, prawdziwy tatuażysta narysuje to o niebo lepiej niz ja. No i tatuaż ma być kolorowy. 

  P.S. Wziełąm się za malowanie kolejnej szafy, praca w toku. Niedługo pojawi się ona na blgu także. 


środa, 6 marca 2013

Meble cz.1 - komoda z szufladami Vintage

  Jak już wcześniej wsponiałam, szykuje się malowanie mebli!!!
Stara drewniana komode z szufladami to właściwie jzu skończyłam. I zamierzam w tym własnie poście pochwalić się jak wyszło ;] No i opowiedzieć co i jak. 
  Tak wygladała komoda przed:

  Przy pomocy chłopaka szafka została wyszlifowana. Pozbyłam się jedynie warstwy lakieru. Nie czułam silnej potrzeby by calą farbe zetrzeć. 

Malowanie zaczełam od nóżek - wiadomo ;) 

A tak po pokryciu całości. Malowałam farbą akrylową w rogach pędzlem, a większe powierzchnie wałkiem. Ale dopiero przy 3ciej warstwie położonej pędzlem byłam zadowolona z pokrycia. Nastepnym razem położe pierwszą warste wałkiem i pędzlem w miejscach nie dostepnych.  A drugą całkiwicie przy użyciu pędzla. Wydaje mi się, iż powinno wystarczyć. Zaoszczedziłabym czas i farbę. No ale cóż, człowiek uczy sie...

decoupage meble

decoupage meble
Pierwsze serwetki przyklejone. 

decoupage meble
Zaraz jak wyschły wziełam się za podmalowywanie i cieniowanie. Obawiałam się, że mogę coś zepsuć ale w sumie poszło głatko i sprawnie. Jestem naprawde zadowolona. 

decoupage meble
Na koniec drobne maznięcia na rogach bądz krawędziach, przy uzyciu zwykłej gąbki do naczyń. Oraz steple, które nabyłam kiedyś drogą kupna ;) w lumpeksie z rok temu, kiedy to jeszcze nie zajmowałam się robótkami ręcznymi. Czułam, że przydadzą mi się w przyszłości ^^

decoupage meble

decoupage meble
niestety nie posiadam obecnie zdjęcia z przykręconymi uchwytami, więc te dwa powyżej można uznaćza efekt końcowy. Pozdrawiam.

trening - decoupage

Heyo!

Wziełam się trochę ostatnimi czasy za próby cieniowania przedmiotów zdobionych metodą decoupage. W końcu nie rzuciłabym się na głęboką wodę z malowaniem mebli, jeżeli mogłabym coś zrobić nie tak.  He, może to śmieczne... ale ćwiczę sobie na deseczkach drewnianych po paletach, których używamy do palenia w kominku. A wyglada to tak :



decoupage

decoupage


Ostatnio pisałam też, że zauważyłam spekania po użyciu vikolu.Otóż ciekawostką jest, że na drewnie się nei pojawiają. Jedynie na metalowej puszce, którą zdobiłam niedawno. Najwidoczniej vikol działa jako cracker na powierzchniach, które go nie wchłaniają. Ma to w sumie jakiś sens... Warto zapamiętać ten fakt, może się przydać.